Konserwatyści uwielbiają głosić zasady wolnego rynku. Zazwyczaj są pierwsi, aby chronić działalność gospodarczą przed zwiększaniem regulacji i podatkami, oraz generalnie sprzeciwiają się wszelkim interwencjom rządowym na rynku. Jednak w kwestii nielegalnych pracowników owi sympatycy wolnego rynku nagle stają się gorliwymi zwolennikami centralnego planowania.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.
Bądź z Nami na bieżąco
Uzyskaj dostęp do najnowszych informacji ze świata ekonomii i biznesu.