Armentano: Krytyczny przegląd teorii monopolu
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych dziedzin ekonomii austriackiej, na której temat toczą się ostre dysputy wśród najbardziej nawet uznanych teoretyków, jest teoria monopolu. Rzeczywiście, jak zobaczymy w niniejszym artykule, nie są to jedynie niuanse semantyczne, ani szczegóły, które nie niosą żadnych teoretycznych implikacji. Są to ważne, a wręcz fundamentalne niezgodności między najznamienitszymi Austriakami, na które złożyły się całkowicie rozbieżne teorie dotyczące definicji monopolu, jego powstania oraz przypuszczalnego wpływu na suwerenność konsumentów i efektywność alokacji zasobów.
Mises: Lord Keynes a Prawo Saya
Główny wkład Lorda Keynesa nie polega na stworzeniu nowych pomysłów, ale „na ucieczce od stworzonych dawniej”, jak oznajmił w końcowej części wstępu do swojej „Ogólnej teorii”. Keynesiści głoszą, że jego wiekopomne osiągnięcie polega na całkowitym obaleniu czegoś, co jest znane jako Prawo Rynków Saya. Ludwig von Mises pokazuje, że są w błędzie.
Bitner: Głos oblężonego socjalisty
W sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się tekst „NBP nauczy cię liberalizmu” pana Sławomira Sierakowskiego dotyczący dyskusji o gospodarce w życiu publicznym. Z artykułu możemy dowiedzieć się między innymi, że żyjemy państwie zdominowanym przez liberalną ideologię gospodarczą. Zdaniem autora tzw. neoliberałowie zdominowali dyskurs publiczny, przeciągnęli na swoją stronę wszystkich ekspertów i dziennikarzy, a gospodarka przestała być elementem sporu politycznego w Polsce. Obowiązujący paradygmat przedstawia się tak: „najniższe możliwe podatki, prywatyzacja wszystkiego, no i najważniejsze: inflacja – najlepiej zerowa”. Cóż, gdyby tak było, moglibyśmy zastanowić się nad zamknięciem tej strony, bo po co strzępić język mówiąc coś, co już wszyscy wiedzą.
Rybak: Przyszłość kapitalizmu
O tym, co Ludwig von Mises sądził na temat przyszłości kapitalizmu, o tym, czy interwencjonizm jest polityką mającą szanse na stabilne trwanie oraz o poglądach tego wielkiego Austriaka na propagowanie liberalizmu i tych poglądów ewolucji, pisze w swoim artykule pt. "Dylematy rozwoju kapitalizmu w ujęciu misesowskim" Katarzyna Rybak. Polecamy gorąco lekturę!
Hoppe: Moja walka z policją myśli
Hans-Hermann Hoppe pisze o swojej walce z wrogimi siłami policji politycznej poprawności na Uniwersytecie w Las Vegas, na którym uczy. Artykuł pochodzi z codziennych artykułów Mises Daily.
Greaves: Na ile Rand była uczniem Misesa?
Bettina B. Greaves pisze o podobieństwach między Ayn Rand a Ludwigiem von Misesem opisanych w pracy Ayn Rand Among the Austrians, które ukazało się w wiosennym wydaniu The Journal of Ayn Rand Studies. Artykuł pochodzi z codziennych artykułów Mises Daily.
Anderson: Ekonomia końca życia
William L. Anderson pisze o sprawie Terri Schiavo oraz problematyce ekonomicznej i politycznej w służbie zdrowia. Artykuł niniejszy to tłumaczenie jednego z codziennych artykułów Mises Daily.
Rothbard: Hermeneutyczna inwazja na filozofię i ekonomię
Obszar po obszarze, od literatury do teorii politycznej, filozofii czy historii, wszystkie nauki padły w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat ofiarą inwazji aroganckiej bandy hermeneutyków, a w chwili, gdy Murray N. Rothbard pisał swój artykuł, i ekonomia stała się celem ataku. Z tego też względu jego artykuł ma na celu wyprowadzenie skutecznego kontruderzenia.
Mises: Równania w ekonomii matematycznej i problem ekonomicznej kalkulacji w państwie socjalistycznym
Istnieje pogląd, że w socjalistycznej gospodarce można rozwiązać problem ekonomicznej kalkulacji za pomocą równań, którymi ekonomia matematyczna opisuje stan gospodarki w równowadze. Ludwig von Mises pokazuje, że jest to niemożliwe.
Kraus: Kto kogo wyzyskuje?
Różne socjalistyczne szkoły – od zagorzałych marksistów do opowiadających się za państwem dobrobytu socjaldemokratów – stawiają sobie za cel zapewnienie sprawiedliwości w sferze gospodarczej. Sprawiedliwość oznacza według nich chronienie interesów pracowników przed kapitalistycznymi krwiopijcami, którzy rzekomo niczego nie produkując, osiągają pokaźne zyski. Twierdzę, że z samej istoty rzeczy wynika, iż robotnicy nie mają żadnego prawa własności do produktów swojej pracy. Przeciwnie: mają je biznesmeni i kapitaliści.
Machaj: Mity standardu złota
Przez standard złota można rozumieć wiele rzeczy. Dzięki coraz szybszemu rozprzestrzenianiu się Internetu ludzie zaczynają docierać do alternatywnych w stosunku do głównego nurtu teorii monetarnych. Okazuje się, że słuszna teoria może być inna niż prezentowana przez Johna Maynarda Keynesa, Miltona Friedmana, czy innych championów rządowych interwencji monetarnych. Wraz z powrotem debaty, jako argumenty przeciw standardowi złota powstają ze swych grobów stare mity na jego temat. Zanim jednak zajmiemy się ich analizą, warto przypomnieć, czym ów system jest, a czym nie jest.
Tucker: Niepowstrzymany Rothbard
Dla uczczenia pamięci wielkiego ucznia Ludwiga von Misesa, Murraya N. Rothbarda, którego dziesiąta rocznica śmierci minęła wczoraj, publikujemy hołd złożony tej wielkiej postaci przez twórców anglojęzycznej strony mises.org.
Budżet bez solidarności
Polska może stracić miliardy euro, jeśli cięcia w nowym unijnym budżecie zostaną dokonane kosztem funduszy dla biedniejszych państw członkowskich. Jak dowiedziała się "Rz", o to właśnie wnioskuje Hiszpania, która chce gwarancji pomocy finansowej dla swoich regionów.
Rothbard: Ułuda równania wymiany
Z prawdziwą przyjemnością prezentujemy Szanownym Czytelnikom znakomitą krytykę Murraya N. Rothbarda powszechnie uznawanego w świecie ekonomii quasi-matematycznego równania wymiany Irvinga Fishera. Rothbard krok po kroku rozbraja argumentację stojącą za nim i ukazuje, że słynne równanie wymiany nie tylko niewiele znaczy, lecz także że jest zwyczajnie fałszywe.
Na Ukrainie ograniczono sprzedaż dolarów
Bank centralny Ukrainy wprowadził we wtorek limity sprzedaży dolarów przedsiębiorstwom i klientom indywidualnym, by utrzymać stabilność finansową w obliczu trwającego już ponad tydzień kryzysu politycznego. Ograniczono także maksymalne kwoty, jakie pobierać można z bankomatów
Nowy VAT - brakuje strategii uporządkowania finansów publicznych
W ciągu kilku tygodni rząd chce przedstawić projekt ujednolicenia stawek VAT. Zamiast 22 proc. ma być 19, ale reszta jest wielką niewiadomą. Zmiany zapowiedział w poniedziałek wicepremier Jerzy Hausner. Projekt reformy ma powstać szybko, być może zacznie obowiązywać już w 2005 r. - pisze wczorajsza Gazeta Wyborcza.
Sejm uchwalił budżet na 2005 rok z deficytem 35 mld zł.
Wczoraj, po sześciu godzinach burzliwych dyskusji, Sejm uchwalił budżet na 2005 rok. Po stronie dochodów projekt ustawy budżetowej przewidział 173,7 mld zł, a po stronie wydatków 208,7 mld zł. Oznacza to, iż planowany deficyt budżetowy wynosi 35 mld zł.
Od tego roku pomoc publiczna udzielana jest według nowych zasad
Polskie firmy otrzymały w 2003 roku 28,6 miliarda złotych pomocy publicznej, czyli ponad 2,5 razy więcej niż rok wcześniej. Zdecydowana większość trafiła do nierentownych kopalń węgla kamiennego. Od tego roku pomoc publiczna udzielana jest według nowych zasad.
Hiszpanie stawiają kolację
"W Unii nasila się walka między obrońcami dużego wspólnego budżetu a zwolennikami oszczędności. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", koalicję niezadowolonych z propozycji cięć w wydatkach montuje Hiszpania. Zaprosiła do niej Polskę" - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita".
Callahan: Ekonomia dla normalnych ludzi - pierwszy rozdział
Praca Gene’a Callahana, współpracownika Instytutu Misesa z Alabamy, jest pierwszą w języku polskim, i jak dotąd jedyną, tak obszerną pozycją omawiającą podstawowe założenia szkoły austriackiej. I choć osiągnięcia Carla Mengera, Ludwiga von Misesa czy Murraya Rothbarda są wciąż w świecie stosunkowo mało znane, wierzymy, że ich popularyzacja pomoże wreszcie zrozumieć podstawowe założenie „Austriaków”: że ekonomia służy zwykłym ludziom, a nie karkołomnym konstrukcjom formalnym, choćby nawet wyglądały one szalenie niezwykle i mądrze.
Wszystko dla ZUS i fiskusa
Jeśli wejdzie w życie rządowy projekt podwyżki składek na ubezpieczenia społeczne, to może się zdarzyć, że przedsiębiorcy nic nie zostanie, gdy zapłaci wszystkie należności ZUS i urzędowi skarbowemu - policzyła "Rz".
