Małek: Metodologia po austriacku, czyli krytyka scjentyzmu u Ludwiga von Misesa i Friedricha Augusta von Hayeka
Odejście ekonomistów od sporów metodologicznych jest tym bardziej zaskakujące, że nastąpiło ono bez wyraźnej konkluzji w tej dziedzinie.
Metodologia szkoły austriackiej
Lach: Naukowe oczywistości i nie-aż-tak-naukowe sposoby dochodzenia do nich
Założenia modelu homo economicus są dalekie od prawdy.
Metodologia szkoły austriackiej
Rothbard: Powinności nauki
Właściwe podejście do człowieka koncentruje się zaś na pojedynczej osobie jako na centralnym, epistemologicznym i etycznym jej znaczeniu. Natomiast zwolennicy scjentyzmu nie stracą żadnej okazji, by umniejszyć wagę jednostki i zatopić ją w znaczeniu kolektywu.
Metodologia szkoły austriackiej
Rapka: Czy szkoła austriacka jest bardziej formalistyczna niż główny nurt?
Czy faktycznie jest tak, że tylko szkoła austriacka dąży do uzyskania wiedzy pewnej na drodze apriorycznych rozważań teoretycznych.
O'Neill: O tym, jak matematyka robi z mądrych ludzi głupków
Powodem, dla którego argumenty matematyczne udowadniają czasem za dużo, jest przyjęcie złych założeń. Jeżeli argument matematyczny prowadzi do wniosku niezgadzającego się z intuicją albo może być przeprowadzony tak, że prowadzi do rozbieżnych wniosków, właściwą rzeczą jest surowa ocena początkowych przesłanek. Kocham matematykę, gdyż jest dziedziną fascynująca i dającą ogromne możliwości. Cieszcie się nią w takim stopniu, w jakim potraficie. Ale, jak pisała Ayn Rand, sprawdzajcie przesłanki!
Machaj: O konsekwentny popperyzm
Prezentujemy przedmowę do najnowszej publikacji Instytutu Misesa: Pod prąd głównego nurtu ekonomii (2011) Zapożyczenie przez ekonomię metod stosowanych w fizyce skazało ją na metodologiczny monizm. Ów monizm zawierał założenie implicite, że człowiek jako przedmiot badań ekonomii nie różni się istotnie od atomu i może być obiektem analizy korzystającej z takich samych metod, jakimi posługuje się fizyk badający oddziaływania między atomami.
